Niektóre pomysły powstają i znikają po kilku minutach.
Inne wracają po latach.
Przez długi czas próbowałem je wszystkie realizować. Pisałem książkę, tworzyłem muzykę, wymyślałem programy, projekty społeczne, absurdalne historie, pomysły biznesowe i wiele innych rzeczy.
W pewnym momencie zrozumiałem coś bardzo prostego.
Nie starczy mi życia, żeby zrealizować wszystkie pomysły, które przychodzą mi do głowy.
I to była dobra wiadomość.
Bo przestałem się z tym ścigać.
Zamiast zastanawiać się, który pomysł jest najlepszy, postanowiłem stworzyć miejsce, w którym znajdą się wszystkie moje pomysły.
Tak powstała Pracownia Koncepcji.
Nie jest to zbiór gotowych rozwiązań.
Nie jest to poradnik.
Nie jest to również lista genialnych pomysłów.
To miejsce, w którym pokazuję, jak rodzą się koncepcje.
Czasami będą poważne.
Czasami absurdalne.
Niektóre zostaną zrealizowane.
Inne pozostaną jedynie eksperymentem myślowym.
I to jest w porządku.
Bo wierzę, że nawet pomysł, który nigdy nie zostanie zrealizowany, może stać się impulsem do stworzenia czegoś nowego.
Po to istnieje Pracownia Koncepcji.
Żeby dawać impuls do działania.
A Ty? Masz pomysł, który od lat leży w szufladzie?
